Polak, Niemiec i inni
- A gdzie ja? - pyta się Rosjanin.
Polak podnosi ogon wielbłąda i mówi:
- A ty Wania do kabiny!
Prawo jazdy Kalisz | adres IP | Suknie ślubne Szczecin | Male akwarium morskie | Psychoterapia poznań | Sala weselna Szczecin | Garnitury Poznań | Niski ZUS Poznań | Monitoring zarządzanie floty pojazdów | Fotografia ślubna Warszawa
Całymi dniami pił po nocach.
Biedny Żyd prosi zamożnego kupca o zapomogę.
- Wykluczone - mówi bogacz - ja już i tak musze utrzymywać mego brata.
- Przecież całe miasto mówi że pan mu nic nie daje ani grosza.
- Jeśli więc nie daje rodzonemu bratu to pan chce żebym panu dał?
- Ziuta ile masz lat?
- To tajemnica.
- Przepraszam, nie chciałem cię dotknąć.
Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na duży kamień położyli długą deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł zadowolony:
- W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!
Wszystkie drogi prowadzą przed siebie.
Szczyt szczęścia
Ładne nóżki
Do poduszki.
(Jan Sztaudynger)
©2008-2010 All Rights Reserved.